Kompost

Domowe Bokashi, czyli o kompostowaniu.


Bokashi, czyli po japońsku kompost.

  • Witaminy wytwarzane przez mikroorganizmy w bokashi mają szczególnie korzystny wpływ na wzrost i namnażanie organizmów żyjących w glebie, które są odpowiedzialne za odżywianie roślin
  • Bokashi zawsze produkuje się bez dostępu tlenu, ponieważ tylko w takich warunkach mogą się namnażać bakterie kwasu mlekowego
  • Bokashi z odpadków kuchennych ma bardzo wyważone proporcje substancji odżywczych. Po 10–14 dniach bokashi przejmuje odczyn pH otaczającej go gleby
  • Płyn bokashi (z odpadków kuchennych) stosowany w bardzo dużym rozcieńczeniu z wodą jest bardzo dobrym płynnym nawozem dla roślin
  • Zbyt duża ilość płynu bokashi (z odpadków kuchennych) może na tyle pobudzić rośliny do wzrostu, że nie nastąpi etap kwitnienia
  • Sypkie bokashi ze zboża, pomiotu kurzego, otrąb i innych tanich składników można w bardzo prosty sposób zrobić samodzielnie lub zakupić w sieci sprzedaży EM1. Nasz standardowy przepis jest następujący: 5 kg otrąb, 5 kg śruty sojowej zmieszać z 2 łyżeczkami proszku EM Super Cerra C i 100 g mączki skalnej, wymieszać z 3 l EM-A, włożyć do worka foliowego i szczelnie zamknąć, pozostawić do fermentacji przez 4–6 tygodni

 

Domowe Bokashi, czyli o kompostowaniu - obrazek

 

Bokashi do celów ogrodowych robi się oczywiście w kuchni. Można także fermentować inne, proste i tanie produkty. Nieświeży chleb, otręby i odpady zbożowe są dobrym podłożem do bokashi.


Najlepszy dla wzrostu roślin jest zawsze zrównoważony stosunek węgla do azotu. Azot jest podstawą tworzenia białka, węgiel jest podstawą cukrów, które tworzy roślina. Z pomocą energii słonecznej roślina łączy dwutlenek węgla (CO2, który wydychamy) i wodę, tworząc z nich cukry proste i wydzielając przy tym tlen. Roślina wytwarza więc produkt (cukry) i jednocześnie dostarcza środek (tlen) do tego, by to, co wytworzyła, ponownie rozpuścić.

Za pomocą tlenu człowiek i zwierzęta mogą uwolnić skumulowaną w organizmie energię słoneczną. Skumulowanej energii słonecznej używa także roślina. Zużywa ona cukier do tego, by za pomocą energii stworzyć dalsze skomplikowane struktury. Przy tym powstają tzw. cukry złożone, skrobia (np. mąka), a także białka, substancje zapachowe lub tłuszcze (oleje roślinne).
 

Im lepsze jest zaopatrzenie rośliny w składniki odżywcze pochodzące z gleby, tym mniej energii słonecznej jej potrzeba do tego, by na nowo stworzyć struktury. Dzięki temu roślina szybciej rośnie. Domowe Bokashi i kompost z EM są bardzo efektywnymi nawozami, ponieważ powstają w nich optymalne struktury do odżywiania organizmów żyjących w glebie i tym samym roślin. Bokashi zawsze wytwarza się w warunkach beztlenowych, ponieważ tylko w takich warunkach bakterie kwasu mlekowego wytwarzają tak wiele witamin. Dlatego bokashi jest zawsze kwaśne. Materiał o odczynie kwaśnym nie może się stykać z delikatnymi włośnikami korzeni roślin, ponieważ ich skórka jest tak delikatna, że mogłaby zostać poparzona. Wskazywaliśmy na takie niebezpieczeństwo w kontekście skrzynek balkonowych i bokashi z trawnika. Jeśli dostarczymy bokashi do gleby lub na glebę, to jego kwaśność dość szybko się dopasuje do odczynu otoczenia. Bokashi w kontakcie z glebą ma lekko kwaśny lub neutralny odczyn pH = 6–7 już po kilku dniach.

Resztki organiczne, zbierane w kuchni, są bardzo różnorodne. Dlatego nie musimy się martwić o to, czy mają odpowiednią zawartość azotu. Zanim bokashi będzie gotowe, możemy zbierać płyn bokashi (z odpadków kuchennych). Należy pamiętać o tym, że płyn bokashi (z odpadków kuchennych) jest szybko działającym nawozem azotowym. W zależności od wilgotności resztek kuchennych spływa dużo lub mało płynu. Płyn ten – oprócz azotu – zawiera także bardzo dużo witamin i minerałów, a także oczywiście mnóstwo Efektywnych Mikroorganizmów. Z jednego wiaderka bokashi można uzyskać 10–60 małych kubeczków płynu bokashi. Do podlewania stosuje się 1 kubeczek na dużą konewkę. Stosujemy tam, gdzie chcemy uzyskać szybki wzrost. Jeśli chcemy podlać świeżo posianą grządkę, to płyn bokashi (z odpadków kuchennych) trzeba rozcieńczyć jeszcze bardziej. Wtedy 1 kubeczek wystarczy na 3 duże konewki. Rośliny zdrewniałe, jak róże i drzewa, tolerują na wiosnę nawet trzy kubeczki na konewkę.


W bardzo suchym okresie, w którym konieczne jest podlewanie ogrodu, płyn bokashi (z odpadków kuchennych) można rozcieńczać jeszcze bardziej i podlewać nim zamiast EM Ogród. Po reakcji roślin szybko Państwo zauważą, co jest dla nich dobre. Jednakże stosując szybko działający azot mogą Państwo również łatwo popełnić błąd. Azot powoduje wzrost liści i łodyg. Roślina jest wtedy tak zajęta rośnięciem, że zapomina o kwitnieniu. A kwiaty są zawsze przygotowaniem do owocowania, do mnożenia. Tymczasem rośliny mnożą się wówczas, gdy kończy się pożywienie. Jeśli więc dostaje dużo pożywienia, to uważa, że jeszcze nie czas na mnożenie – i nie zakwita.


Płyn z bokashi (z odpadków kuchennych) powinno się ściągać codziennie; ale nie powinno się go długo przechowywać. W Centrum Kształcenia EM w Sara Buri w Tajlandii naucza się, że powinien zostać zużyty w tym samym dniu. Tam jest bardzo ciepło, co sprzyja psuciu. W chłodniejszym klimacie, jak w Niemczech, i w chłodniejsze dni można ściągać płyn co 2–3 dni. Jeśli po 3–5 tygodniach stania w cieple zawartość wiaderka do bokashi dobrze sfermentuje, to oczywiście można jej użyć na grządkach lub wykorzystać jako mulcz. Tylko że w przypadku odpadków kuchennych nie wygląda to zbyt ładnie. Dlatego zakopujemy je tak, jak tego nauczyliśmy się w Sara Buri – na głębokość szpadla.


Materiał roślinny, sfermentowany z EM, nawozi już rosnące rośliny. Kopiemy rowek długości około 2 m, wrzucamy do niego bokashi z wiaderka, mieszamy z niewielką ilością ziemi i przysypujemy ziemią z rowka. Po zasypaniu rowka udeptujemy luźną w tym miejscu ziemię. Po około 10–14 dniach bokashi dostosowuje się do otoczenia pod względem odczynu pH.

Ponieważ na początkujest bardzo kwaśne, rowek, w którym zakopujemy bokashi nie może przebiegać zbyt blisko roślin. Odstęp powinien wynosić co najmniej 25 cm. Także w miejscu, w którym zakopane jest bokashi, nie powinno się od razu sadzić roślin. Ma to sens dopiero po 14 dniach.


Jeśli wykopią Państwo rowek na bokashi pomiędzy rzędami, np. pomiędzy rzędami kapusty lub ziemniaków, to po 6–8 tygodniach zobaczą Państwo ciekawą rzecz, jeśli rozkopią Państwo taką grządkę w poprzek. Okaże się, że korzenie roślin rosły w kierunku zakopanego bokashi, a roślina miała wielką ucztę. W bokashi zaś roi się od pięknych, grubych, brązowych dżdżownic.